* następnego dnia *
Obudziły mnie krzyki chłopaków . Biegali cały ranek szukając swoich rzeczy. Spojrzałam na zegarek który wskazywał godzinne 9 :30 . Wstałam z łóżka i podeszłam do okna i tam zobaczyłam śnieg. W jesienni śnieg.? I to jeszcze w Londynie gdzie rzadko pada śnieg. Chwile popatrzyłam przez okno i następnie poszłam do garderoby. A tam wybrałam taki zestaw ( bez słuchawek) następnie skierowałam się do łazienki. Tam zobaczyłam na podłodze wczorajszą żyletkę i plamy na podłodze z krwi . Szybko wzięłam jakąś szmatkę i powycierałam plamy , a żyletkę wyrzuciłam. Umyłam i przybrałam się i postanowiłam zejść do kuchni zrobić sobie śniadanie. Gdy zeszłam w kuchni stał Zayn i robił coś do jedzenia . Podeszłam do niego i przytuliłam go od tyłu, a on się odwrócił i musną moje usta .
- Dzień dobry :) - powiedziałam i się uśmiechnęłam - wy dzisiaj macie jakiś wywiad .?
- Dzień dobry , tak mamy i się zastanawiam czy mam powiedzieć że my jesteśmy RAZEM - powiedział podkreślając ostatni słowo .
- Powiedź - powiedziałam i musnęłam go w policzek .
- No dobrze ale nie będziesz się bała hejtów , że cię Directionerki znienawidzą ?
- Nie kochanie tu się liczymy tylko my - powiedział i podał mi płatki z mlekiem . Gdy skończyłam jeść do kuchni wparowała reszta zespołu .
- Siema Zayn i Carola - powiedzieli równocześnie.
- Heej
- Cześć
- Zayn ty jakiś dziwny jesteś - powiedział Louis .
- Ja .? Niby dlaczego .? spytał zdziwiony .
- No jakiś taki inny cały czas zamyślony wstajesz szybciej od nas jak nigdy. - powiedział Liam
- Pewnie się zakochał - powiedział Harry , a Mulat spojrzał na mnie i się uśmiechną .
- No tak zakochałem się !
- W kim ? spytał Niall zaksztuszając się kanapką .
- Dowiecie się w swoim czasie -powiedział i wystawił im język .
- Carolina ty wiesz .?
- Tak wiem ale wam nie powiem a tak poza tym to musicie lecieć na wywiad . - powiedziałam a oni jak z torbedy pobiegli do samochodu. Jedynie Zayn został i mnie pocałował .
- Oglądaj wywiad papa . - Zayn wyszedł a ja poszłam do pokoju i rzuciłam się na łózko i myślałam o wszystkim . O mamie .! Tyle czasu minęło a ja nie dzwoniłam do niej a ni nic . Wzięłam telefon wystukałam numer mojej mamy .
J : Cześć mamuś przepraszam że do ciebie nie dzwoniłam .
M : Hej córuniu nic się nie dzieje co tam u ciebie .?
J : Nawet dobrze, mam chłopaka .
M : Kogo .? Zayn .?
J : Skąd ty to wiesz .?
M: Matczyna intuicja .
J : A jak u ciebie mamo .?
M : Bardzo dobrze nawet świetnie . Rozwiodłam się z ojcem , mam narzeczonego i bardzo go kocham i no własnie kochanie będziesz miała rodzeństwo .
J : Mamo nawet nie wiesz jak się cieszę obiecuje że do ciebie jak najszybciej przyjadę ale muszę pogadać z chłopakami bo bym chciała żeby ze mną przyjechali . Nie masz nic przeciwko.?
M : Nie skarbie . Muszę kończyć . Kocham cię .
J : Ja ciebie też pa.
Gdy skończyłam rozmawiać od razu dostałam SMS :
MŁODA WŁĄCZ TELEWIZOR ZARAZ NASZ WYWIAD xoxo Louis.
Zeszłam na dół prze okazji zaczepiłam do kuchnie i tam wlałam sobie soku pomarańczowego.I poszłam do salonu , włączyłam telewizor i się zaczęło . Chłopcy na początek zaśpiewali LWWY gdy skończyli zaczął się wywiad. Dziennikarka najpierw pytała o płytę , trasę koncertową itp .
- Chłopcy fanki się dopytują kto jest wolny .? - spytała dziennikarka .
- Ja jestem zajęty . - powiedział z dumą Louis.
- Ja tak samo - powiedział Mulat , a chłopcy zaniemówili .
- Czyli ty Louis chodzisz z Eleanor Calder .? a ty z Zayn z kim z tego co słyszeliśmy to z Perrie Edwards.
- Tak zerwałem z Perrie a chodzę ....- Zayn trochę się zawahał - z Caroliną Howard.
- Tak ja chodzę z Elenorą.
- Chłopcy a wy się nie boicie o to że fanki wasze dziewczyny znienawidzą i będą je hejtować .
- No troszkę się boimy ale powinny one je docenić. powiedział marchewkowy .
- A jak nie ich nie docenią to nie są prawdziwymi fanami . Fanki powinny się cieszyć jak ich idole są szczęśliwi . - powiedział Mulat. Prowadząca zaczęła się wypytywać reszty zespołu o dziewczynach . Wywiad się skończył i nagle ktoś zadzwonił do drzwi . Zdziwiłam się bo chłopcy nie dzwonią tylko wchodzą ale dopiero co się skończył wywiad więc tak szybko by nie przyjechali. Poszłam otworzyć a tam w drzwiach stała bardzo ładna dziewczyna. Skądś ją kojarzyłam ale nie wiedziałam skąd.
- Czy ty jesteś Carolina Howard .?
- Tak to ja a ty jesteś .?
- Ja jestem Eleanor dziewczyna Louisa.
- Przepraszam nie poznałam cie proszę wejdź . - Powiedziałam a dziewczyna weszła do salonu .
- Rozgość się . Może chcesz coś do picia .?
- Nie dziękuje .
- Daj mi pięć minut ja się przebiorę .
- Okey- powiedziała a ja pobiegłam do mojego pokoju. Otworzyłam szafę i nie wiedziałam w co ma się przeprać stałam tak chyba pięć minut przed tą szafą i ktoś zapukał .
- Proszę .
- Coś cie długo nie ma więc pomyślałam że ci pomogę.
- Z nieba mi po prostu spadłaś . - Elka się uśmiechnęła i podeszła do szafy i podała mi taki zestaw ( bez plecaka)
- Jak ty szybko potrafisz dobrać ciuchy - powiedziałam z uśmiechem na twarz.
- No może dla kogoś ale sama sobie to nie .
- Jak nie przecież ślicznie wyglądasz w tych ciuchach. - była ubrana w to.
- Dziękuje - powiedziała a ja poszłam do łazienki się przebrać w zestaw wybrany prze Elkę. Wyszłam po 5 minutach i zobaczyłam dziewczynę oglądającą moje zdjęcia które stały na komodzie. Podeszłam do niej .
- To ty z Zaynem .?
- Tak ,
- Carola opowiesz mi coś o sobie .?
- Dobrze ale ty też coś osobie opowiesz.
Powiedziałam jej wszystko nawet o ojcu jaki on jest. Eleanora tez mi opowiedziała o wszystkim o rodzinie , o przyjaciołach którzy ją zostawi tylko dlatego że chodzi z Tomlinsonem. Szkoda mi je trochę było . Gdy opowiedziałyśmy o sobie. Zaczęłyśmy rozmawiać o modzie , chłopakach , gwiazdach itp .
- Elka zrobimy pizze po jak chłopcy przyjadą to pewnie będą głodni .?
- Jasne chodź .- Zbiegłyśmy po schodach , przy okazji jak biegłam to się potknęłam i spadłam . Elka tego nie zobaczyła i spadła na mnie. Nie odbyło się bez śmiechu . Gdy dotarłyśmy do kuchni , wyciągnęłyśmy składniki . Elka wzięła garść mąki i rzuciła ja na mnie , ja zrobiłam to samo i tak zaczęła się wojna na mąkę Chciała rzucić w przyjaciółkę , myślę że mogę ją tak nazywać, ale ona się odsunęła i trafiłam w Malika który właśnie wszedł do kuchnie z resztą zespołu .
- Bardzo miłe przywitanie . - powiedział oburzony Mulat. Podeszłam Do niego i go pocałowałam namiętnie , to samo zrobiła Elka . A reszta stała i krzyczała ,,Fu''
- Zazdrośni jesteście . - powiedziała Louis .
- A w co miałyście gotować .? - spytał Niall.
- Pizze ale chyba ją zamówimy. - powiedziałam i pociągnęłam przyjaciółkę na górę żeby ogarnąć bo jesteśmy całe w mące . Po 10 minutach byłyśmy gotowe . Gdy wychodziłyśmy z mojego pokoju w tym samym czasie ze swoich pokojów wyszedł Zayn który miał same dresy na jego widok przygryzłam dolną wargę a on się zaśmiał . Z drugiego pokoju wyszedł Louis tak samo zrobiła Eleanor na jego widok co ja.
- Kochanie dlaczego gryziesz swoją wargę moja lepsza - powiedział Louis i każdy zaczął się śmiać. Gdy schodziliśmy ze schodów tym razem spadł Louis a na niego Zayn .
- No to dobrze się dobraliśmy . powiedziałam a Elka się zaśmiała a chłopcy zrobili minę WTF. Dołączyliśmy do reszty którzy własnie włączali horror. Był taki straszny . Harry i Niall byli w tuleni w Liama który też się bał . Louis i dziewczyna byli w siebie wtuleni . Ja była w Zayna który w ogóle się nie bał filmu i z nas się nabijał . Nagle ktoś zadzwonił do drzwi . Zayn wstał i chciał iść otworzyć.
- Zayn nie idź a jak to ten klown z piłą .?- Powiedział Hazza.
- Albo wilkołak - tym razem powiedział Liam . Mulat po patrzył się na nich i popukał w głowę. Mój chłopak poszedł i nie wracał chwile każdy się przestraszył .
- Kto to był .? spytałam się .
- Przyszedł Klown z siekiera i z wilkołakiem nam dostarczyć pizze .
- Głupi jesteś .
- Tak wiem ale za to mnie kochasz. - podszedł do mnie i cmoknął mnie w usta. PO 30 minutach każdy był na jedzony .
- Eleanor spisz dzisiaj u nas .? spytał Liam.
- No tak - powiedział
- Ale ze mną kochanie - powiedział i pociągnął ją na górę. Spojrzałam na zegarek : 23 ; 59
- Ja idę spać dobranoc - powiedziałam i pocałowałam Zayna i poszłam do swojego pokoju . Poszłam do łazienki wziąć prysznic i po 20 minutach wyszłam . Położyłam się zamiarem że zasnę. Ale nie udawało mi się to . Prawię godzinne lub dłużej wierciłam się po łóżku wiec postanowiła iść do sypialni Malika. Zapukałam do drzwi i zaraz usłyszałam ciche proszę .
- Mogę dzisiaj u ciebie sapać .?
- Tak ty zawsze .- powiedział i wskoczyłam do niego łóżka i wtuliłam się do niego . Po 10 minutach zasnęłam
Sorki za spam ale zapraszam na odrodzenie bloga :D
OdpowiedzUsuńjednospojrzenieonedirection.blogspot.com
Fajne, fajne. Już dodaje to zakładek :))
OdpowiedzUsuńI mam dla ciebie imagina z dedykacja jak prosiłaś :
http://totakiedirectionerskie.blogspot.com/2012/12/imagin-z-dedykiem.html#links
Czekam na kolejny rozdział :)
Pozdro . Lennie . xX
A takie pytanie..
OdpowiedzUsuńJak zaobserwować twojego bloga ? Napisałam ci odpowiedź na moim że to zrobie, tylko że nie ma tutaj tego wiesz czego, jak dodasz daj znać ;))
no wiec ja juz obserwuje twoj blog :d juz dalam obserwatorów wiec jak bys mogla to mnie obserwuj z gory dziekuje :*
Usuń