* następnego dnia *
Obudziły mnie krzyki chłopaków . Biegali cały ranek szukając swoich rzeczy. Spojrzałam na zegarek który wskazywał godzinne 9 :30 . Wstałam z łóżka i podeszłam do okna i tam zobaczyłam śnieg. W jesienni śnieg.? I to jeszcze w Londynie gdzie rzadko pada śnieg. Chwile popatrzyłam przez okno i następnie poszłam do garderoby. A tam wybrałam taki zestaw ( bez słuchawek) następnie skierowałam się do łazienki. Tam zobaczyłam na podłodze wczorajszą żyletkę i plamy na podłodze z krwi . Szybko wzięłam jakąś szmatkę i powycierałam plamy , a żyletkę wyrzuciłam. Umyłam i przybrałam się i postanowiłam zejść do kuchni zrobić sobie śniadanie. Gdy zeszłam w kuchni stał Zayn i robił coś do jedzenia . Podeszłam do niego i przytuliłam go od tyłu, a on się odwrócił i musną moje usta .
- Dzień dobry :) - powiedziałam i się uśmiechnęłam - wy dzisiaj macie jakiś wywiad .?
- Dzień dobry , tak mamy i się zastanawiam czy mam powiedzieć że my jesteśmy RAZEM - powiedział podkreślając ostatni słowo .
- Powiedź - powiedziałam i musnęłam go w policzek .
- No dobrze ale nie będziesz się bała hejtów , że cię Directionerki znienawidzą ?
- Nie kochanie tu się liczymy tylko my - powiedział i podał mi płatki z mlekiem . Gdy skończyłam jeść do kuchni wparowała reszta zespołu .
- Siema Zayn i Carola - powiedzieli równocześnie.
- Heej
- Cześć
- Zayn ty jakiś dziwny jesteś - powiedział Louis .
- Ja .? Niby dlaczego .? spytał zdziwiony .
- No jakiś taki inny cały czas zamyślony wstajesz szybciej od nas jak nigdy. - powiedział Liam
- Pewnie się zakochał - powiedział Harry , a Mulat spojrzał na mnie i się uśmiechną .
- No tak zakochałem się !
- W kim ? spytał Niall zaksztuszając się kanapką .
- Dowiecie się w swoim czasie -powiedział i wystawił im język .
- Carolina ty wiesz .?
- Tak wiem ale wam nie powiem a tak poza tym to musicie lecieć na wywiad . - powiedziałam a oni jak z torbedy pobiegli do samochodu. Jedynie Zayn został i mnie pocałował .
- Oglądaj wywiad papa . - Zayn wyszedł a ja poszłam do pokoju i rzuciłam się na łózko i myślałam o wszystkim . O mamie .! Tyle czasu minęło a ja nie dzwoniłam do niej a ni nic . Wzięłam telefon wystukałam numer mojej mamy .
J : Cześć mamuś przepraszam że do ciebie nie dzwoniłam .
M : Hej córuniu nic się nie dzieje co tam u ciebie .?
J : Nawet dobrze, mam chłopaka .
M : Kogo .? Zayn .?
J : Skąd ty to wiesz .?
M: Matczyna intuicja .
J : A jak u ciebie mamo .?
M : Bardzo dobrze nawet świetnie . Rozwiodłam się z ojcem , mam narzeczonego i bardzo go kocham i no własnie kochanie będziesz miała rodzeństwo .
J : Mamo nawet nie wiesz jak się cieszę obiecuje że do ciebie jak najszybciej przyjadę ale muszę pogadać z chłopakami bo bym chciała żeby ze mną przyjechali . Nie masz nic przeciwko.?
M : Nie skarbie . Muszę kończyć . Kocham cię .
J : Ja ciebie też pa.
Gdy skończyłam rozmawiać od razu dostałam SMS :
MŁODA WŁĄCZ TELEWIZOR ZARAZ NASZ WYWIAD xoxo Louis.
Zeszłam na dół prze okazji zaczepiłam do kuchnie i tam wlałam sobie soku pomarańczowego.I poszłam do salonu , włączyłam telewizor i się zaczęło . Chłopcy na początek zaśpiewali LWWY gdy skończyli zaczął się wywiad. Dziennikarka najpierw pytała o płytę , trasę koncertową itp .
- Chłopcy fanki się dopytują kto jest wolny .? - spytała dziennikarka .
- Ja jestem zajęty . - powiedział z dumą Louis.
- Ja tak samo - powiedział Mulat , a chłopcy zaniemówili .
- Czyli ty Louis chodzisz z Eleanor Calder .? a ty z Zayn z kim z tego co słyszeliśmy to z Perrie Edwards.
- Tak zerwałem z Perrie a chodzę ....- Zayn trochę się zawahał - z Caroliną Howard.
- Tak ja chodzę z Elenorą.
- Chłopcy a wy się nie boicie o to że fanki wasze dziewczyny znienawidzą i będą je hejtować .
- No troszkę się boimy ale powinny one je docenić. powiedział marchewkowy .
- A jak nie ich nie docenią to nie są prawdziwymi fanami . Fanki powinny się cieszyć jak ich idole są szczęśliwi . - powiedział Mulat. Prowadząca zaczęła się wypytywać reszty zespołu o dziewczynach . Wywiad się skończył i nagle ktoś zadzwonił do drzwi . Zdziwiłam się bo chłopcy nie dzwonią tylko wchodzą ale dopiero co się skończył wywiad więc tak szybko by nie przyjechali. Poszłam otworzyć a tam w drzwiach stała bardzo ładna dziewczyna. Skądś ją kojarzyłam ale nie wiedziałam skąd.
- Czy ty jesteś Carolina Howard .?
- Tak to ja a ty jesteś .?
- Ja jestem Eleanor dziewczyna Louisa.
- Przepraszam nie poznałam cie proszę wejdź . - Powiedziałam a dziewczyna weszła do salonu .
- Rozgość się . Może chcesz coś do picia .?
- Nie dziękuje .
- Daj mi pięć minut ja się przebiorę .
- Okey- powiedziała a ja pobiegłam do mojego pokoju. Otworzyłam szafę i nie wiedziałam w co ma się przeprać stałam tak chyba pięć minut przed tą szafą i ktoś zapukał .
- Proszę .
- Coś cie długo nie ma więc pomyślałam że ci pomogę.
- Z nieba mi po prostu spadłaś . - Elka się uśmiechnęła i podeszła do szafy i podała mi taki zestaw ( bez plecaka)
- Jak ty szybko potrafisz dobrać ciuchy - powiedziałam z uśmiechem na twarz.
- No może dla kogoś ale sama sobie to nie .
- Jak nie przecież ślicznie wyglądasz w tych ciuchach. - była ubrana w to.
- Dziękuje - powiedziała a ja poszłam do łazienki się przebrać w zestaw wybrany prze Elkę. Wyszłam po 5 minutach i zobaczyłam dziewczynę oglądającą moje zdjęcia które stały na komodzie. Podeszłam do niej .
- To ty z Zaynem .?
- Tak ,
- Carola opowiesz mi coś o sobie .?
- Dobrze ale ty też coś osobie opowiesz.
Powiedziałam jej wszystko nawet o ojcu jaki on jest. Eleanora tez mi opowiedziała o wszystkim o rodzinie , o przyjaciołach którzy ją zostawi tylko dlatego że chodzi z Tomlinsonem. Szkoda mi je trochę było . Gdy opowiedziałyśmy o sobie. Zaczęłyśmy rozmawiać o modzie , chłopakach , gwiazdach itp .
- Elka zrobimy pizze po jak chłopcy przyjadą to pewnie będą głodni .?
- Jasne chodź .- Zbiegłyśmy po schodach , przy okazji jak biegłam to się potknęłam i spadłam . Elka tego nie zobaczyła i spadła na mnie. Nie odbyło się bez śmiechu . Gdy dotarłyśmy do kuchni , wyciągnęłyśmy składniki . Elka wzięła garść mąki i rzuciła ja na mnie , ja zrobiłam to samo i tak zaczęła się wojna na mąkę Chciała rzucić w przyjaciółkę , myślę że mogę ją tak nazywać, ale ona się odsunęła i trafiłam w Malika który właśnie wszedł do kuchnie z resztą zespołu .
- Bardzo miłe przywitanie . - powiedział oburzony Mulat. Podeszłam Do niego i go pocałowałam namiętnie , to samo zrobiła Elka . A reszta stała i krzyczała ,,Fu''
- Zazdrośni jesteście . - powiedziała Louis .
- A w co miałyście gotować .? - spytał Niall.
- Pizze ale chyba ją zamówimy. - powiedziałam i pociągnęłam przyjaciółkę na górę żeby ogarnąć bo jesteśmy całe w mące . Po 10 minutach byłyśmy gotowe . Gdy wychodziłyśmy z mojego pokoju w tym samym czasie ze swoich pokojów wyszedł Zayn który miał same dresy na jego widok przygryzłam dolną wargę a on się zaśmiał . Z drugiego pokoju wyszedł Louis tak samo zrobiła Eleanor na jego widok co ja.
- Kochanie dlaczego gryziesz swoją wargę moja lepsza - powiedział Louis i każdy zaczął się śmiać. Gdy schodziliśmy ze schodów tym razem spadł Louis a na niego Zayn .
- No to dobrze się dobraliśmy . powiedziałam a Elka się zaśmiała a chłopcy zrobili minę WTF. Dołączyliśmy do reszty którzy własnie włączali horror. Był taki straszny . Harry i Niall byli w tuleni w Liama który też się bał . Louis i dziewczyna byli w siebie wtuleni . Ja była w Zayna który w ogóle się nie bał filmu i z nas się nabijał . Nagle ktoś zadzwonił do drzwi . Zayn wstał i chciał iść otworzyć.
- Zayn nie idź a jak to ten klown z piłą .?- Powiedział Hazza.
- Albo wilkołak - tym razem powiedział Liam . Mulat po patrzył się na nich i popukał w głowę. Mój chłopak poszedł i nie wracał chwile każdy się przestraszył .
- Kto to był .? spytałam się .
- Przyszedł Klown z siekiera i z wilkołakiem nam dostarczyć pizze .
- Głupi jesteś .
- Tak wiem ale za to mnie kochasz. - podszedł do mnie i cmoknął mnie w usta. PO 30 minutach każdy był na jedzony .
- Eleanor spisz dzisiaj u nas .? spytał Liam.
- No tak - powiedział
- Ale ze mną kochanie - powiedział i pociągnął ją na górę. Spojrzałam na zegarek : 23 ; 59
- Ja idę spać dobranoc - powiedziałam i pocałowałam Zayna i poszłam do swojego pokoju . Poszłam do łazienki wziąć prysznic i po 20 minutach wyszłam . Położyłam się zamiarem że zasnę. Ale nie udawało mi się to . Prawię godzinne lub dłużej wierciłam się po łóżku wiec postanowiła iść do sypialni Malika. Zapukałam do drzwi i zaraz usłyszałam ciche proszę .
- Mogę dzisiaj u ciebie sapać .?
- Tak ty zawsze .- powiedział i wskoczyłam do niego łóżka i wtuliłam się do niego . Po 10 minutach zasnęłam
Jedna chwila , jeden błąd , jedna miłość ♥.
sobota, 3 listopada 2012
sobota, 27 października 2012
Rozdział 1
Siedziałam na parapecie owinięta w koc i zajadając się nutellą. Patrzyłam przez okno i śmiałam się z wygłupów Louisa i Harrego którzy skakali po kałużach jak małe dzieci. Gdy spoglądałam na nich przypominały mi się chwile jak byłam mała gdy była jesień bawiłam się z Zaynem w moim ogródku . Wpatrywałam się i myślałam prawie tak godzinne. Gdy nagle z moich przemyśleń wyrwały mnie krzyki Zayna z dołu.
- Niall zjadłeś mi nutellę.? spytał się
- Nie , ej dlaczego mi nie powiedziałeś że ją kupiłeś - z tego co słyszałam Zayn kierował się na gorę więc schowałam czekoladę pod koc. Spojrzałam się przez okno i zaczęłam się śmiać gdy zobaczyłam jak Larry wpadli do wody. Poczułam na swoim ramieniu czyjąś dłoń , od razu po zapachu perfum poznałam że to Mulat.
- Widziałaś moją nutelle - spytał się a ja głowę odwróciłam w jego stronę - hahahhahhahahahahhahahahaha.
- Nie. A z czego się śmiejesz.?
- No bo jesteś cała na twarzy brudna z czekolady haha .
- Szlak . Tak mam ją ale ci jej nie odam . - powiedziałam i wystawiłam mu język . On tylko się uśmiechnął i wziął mnie na ręce i położył na ziemię . Podszedł po nutellę i miał zamiar wychodzić gdy ja mu w tym przeszkodziłam. Podstawiłam mu haka a on spadł i rozbił czekoladę. Ja się śmiałam jak opętana a on się patrzyła na mnie tylko tymi czekoladowymi oczyma . Patrzył się cały czas a ja się śmiałam . Gdy nagle poczułam jego rękę na mojej i poczułam coś lepkiego na niej . Po chwili zorjetowałam się że to nuttela. Teraz ja wzięłam upaprałam rękę w niej i zaczęłam jeździć po jego twarzy . Śmialiśmy się jak jacyś naćpani. Do pokoju wparowała reszta zespołu gdy nas zobaczyli zrobili minę wtf.
- Nie no dlaczego wy mi to zrobiliście .? Tyle nutelli !- zaczął płakać Niall. Gdy spojrzałam na Harrego i Louisa jeszcze bardziej się zaczęłam śmiać. Louis był cały w błocie , Harry na głowie miał żołędzie i liście.
- Wy się w lustrze widzieliście .? - spytałam się.
- Nie a co .? - spytał się Harry.
- To idźcie . - Oni jak storpedy pobiegli do łazienki a później było tylko słychać pisk Harrego i Louisa. Niall i Liam poszli zobaczyć co się dzieje u chłopaków a ja z Zaynem zaczęliśmy sprzątać czekoladę. Gdy posprzątaliśmy i ogarnęliśmy się zeszliśmy na dół . Włączyliśmy 4 FUN.TV i tam zaczęła się piosenka Ganagam Style i z Mulatem zaczęłam tańczyć . Reszta zespołu zeszła na dół i zaczęli z nami tańczyć było przy tym wiele śmiechu. Gdy skończyła się piosenka Zayn rzucił się na kanapę a ja na niego .
- Złaź ze mnie !
- A co ciężką jestem .?- spytałam się
- Nie ale proszę wbijasz mi łokieć w brzuch ! - powiedział .
- Oj. Przepraszam ! - powiedziałam i pocałowałam go w policzek .
- No już mi lepiej - powiedział z bananem na twarzy .
- Oglądamy horror .? spytał się Louis. Każdy się zgodził . Liam wybrał jakiś tam film . Był naprawdę straszny więc cały film byłam wtulona w Mulata. Gdy skończył się film postanowiłam się przejść po parku . Wzięłam z wieszaka bejsbolówkę . Gdy szłam ścieszkami , widziałam wszędzie zakochane pary . Szłam nawet nie wiedziałam gdzie . Doszłam na jakiś mostek . Usiadłam na nim i zaczęłam myśleć o mnie i o Zaynie . Dlaczego o nim .? Może dlatego że się w nim zakochałam . Tak kocham go już od dłuższego czasu , nie chce mu tego powiedzieć bo boję się o naszą przyjaźni . Nagle z myśli wyrwał mnie dźwięk SMSa . Wyciągnęłam z kieszeni mój telefon i odczytałam wiadomość .
GDZIE JESTEŚ .? MARTWIĘ SIĘ O CIEBIE . xoxo Zayn :*
Gdy odczytałam wiadomość od razu na moją twarz skradł się uśmiech . Żeby się Mulat nie martwił napisałam mu :
JESTEM W PARKU ZARAZ BĘDĘ W DOMU .xoxo Carola ;**
Napisałam mu i od razu kierowałam się do domu . Gdy wracałam nadal myślałam o nim . Gdy doszłam do domu zobaczyłam że Zayn stoi na balkonie i pali papierosa . Dobrze wiedział że tego nie lubię. Pomachałam mu i się uśmiechnęłam on zrobił to samo. Weszłam do domu . Miałam zamiar cicho i jak najszybciej się dostać do mojego pokoju, żeby chłopcy mnie nie zauważyli . Ale się mi to nie udało .
- A ty droga panno gdzieś była .? - spytał się Niall.
- Na spacerze . - odpowiedział i chciałam już iść ale Liam i Louis mi drogę zablokowali.
- A ty gdzie się wybierasz.? - spytał pasiasty .
- Do pokoju.!
- Puścimy cię jak nam powiesz poco byłaś na tym spacerze o tak późnej porze.? - powiedział Daddy .
- Coś przemyśleć , a teraz łaskawie zejdzie mi z drogi !- powiedział już trochę wkurwione.
- O zadziorna takie lubię - powiedział Harry i mi puścił oczko.
- Nawet nie myśl o tym . - powiedział i pobiegłam do mojego pokoju. Rzuciłam się na łóżko i zaczęłam płakać . Dlaczego .? Sama nie wiem . Może dlatego że mam zjebane życie . Ojciec mnie bił dzięki Zaynowi jeszcze żyje . Moja matka cały czas jest z nim chciałam żeby ze mną wyjechała ale nie mogła . Zakochałam się w Mulacie który nie odwzajemnia tego . Tak mi się wydaję. Nie mam przyjaciółki która by mnie wspierała. Oczywiście mam chłopaków ale oni nie są to samo co przyjaciółka. Wstałam poszłam do mojej łazienki i zaczęłam szperać w szafce i znalazłam żyletkę. Wzięłam ją do ręki i się gorzej rozpłakałam . Przejechałam po żyle i zaczeła się z tej rany wylewać krew. Chciałam jeszcze raz to zrobić ale ktoś mnie złapał za rękę w której trzymałam żyletkę . Odwróciłam się i zobaczyłam płaczącego Zayna .
- Nie rób tego proszę .
- Ale moje życie nie ma sensu . Miłość nie odwzajemniona , mam ojca pijaka i morderce , nie mam przyjaciółki z którą mogłabym chodzić na zakupy , wspierać się wzajemnie , rozmawiać o chłopakach itp.
- Ma nie mów tak. Skąd wiesz że cię ta osoba nie kocha.? ?Masz nas może ci przyjaciółki nie zastąpimy ale proszę cię nie rób tego . - powiedział i cię pocałował ,. Odwzajemniłaś pocałunek . W tedy poczułaś się kochana i że masz po co żyć. Oderwaliście się od siebie i Zayn spojrzał ci w oczy .
- Kocham cię i zależy mi na tobie.
- Ja ciebie też - powiedziałaś i dalej złączyliście się w pocałunek .
- Carolina obiecuj mi że już nigdy się nie potniesz .
- Obiecuje.
- Niall zjadłeś mi nutellę.? spytał się
- Nie , ej dlaczego mi nie powiedziałeś że ją kupiłeś - z tego co słyszałam Zayn kierował się na gorę więc schowałam czekoladę pod koc. Spojrzałam się przez okno i zaczęłam się śmiać gdy zobaczyłam jak Larry wpadli do wody. Poczułam na swoim ramieniu czyjąś dłoń , od razu po zapachu perfum poznałam że to Mulat.
- Widziałaś moją nutelle - spytał się a ja głowę odwróciłam w jego stronę - hahahhahhahahahahhahahahaha.
- Nie. A z czego się śmiejesz.?
- No bo jesteś cała na twarzy brudna z czekolady haha .
- Szlak . Tak mam ją ale ci jej nie odam . - powiedziałam i wystawiłam mu język . On tylko się uśmiechnął i wziął mnie na ręce i położył na ziemię . Podszedł po nutellę i miał zamiar wychodzić gdy ja mu w tym przeszkodziłam. Podstawiłam mu haka a on spadł i rozbił czekoladę. Ja się śmiałam jak opętana a on się patrzyła na mnie tylko tymi czekoladowymi oczyma . Patrzył się cały czas a ja się śmiałam . Gdy nagle poczułam jego rękę na mojej i poczułam coś lepkiego na niej . Po chwili zorjetowałam się że to nuttela. Teraz ja wzięłam upaprałam rękę w niej i zaczęłam jeździć po jego twarzy . Śmialiśmy się jak jacyś naćpani. Do pokoju wparowała reszta zespołu gdy nas zobaczyli zrobili minę wtf.
- Nie no dlaczego wy mi to zrobiliście .? Tyle nutelli !- zaczął płakać Niall. Gdy spojrzałam na Harrego i Louisa jeszcze bardziej się zaczęłam śmiać. Louis był cały w błocie , Harry na głowie miał żołędzie i liście.
- Wy się w lustrze widzieliście .? - spytałam się.
- Nie a co .? - spytał się Harry.
- To idźcie . - Oni jak storpedy pobiegli do łazienki a później było tylko słychać pisk Harrego i Louisa. Niall i Liam poszli zobaczyć co się dzieje u chłopaków a ja z Zaynem zaczęliśmy sprzątać czekoladę. Gdy posprzątaliśmy i ogarnęliśmy się zeszliśmy na dół . Włączyliśmy 4 FUN.TV i tam zaczęła się piosenka Ganagam Style i z Mulatem zaczęłam tańczyć . Reszta zespołu zeszła na dół i zaczęli z nami tańczyć było przy tym wiele śmiechu. Gdy skończyła się piosenka Zayn rzucił się na kanapę a ja na niego .
- Złaź ze mnie !
- A co ciężką jestem .?- spytałam się
- Nie ale proszę wbijasz mi łokieć w brzuch ! - powiedział .
- Oj. Przepraszam ! - powiedziałam i pocałowałam go w policzek .
- No już mi lepiej - powiedział z bananem na twarzy .
- Oglądamy horror .? spytał się Louis. Każdy się zgodził . Liam wybrał jakiś tam film . Był naprawdę straszny więc cały film byłam wtulona w Mulata. Gdy skończył się film postanowiłam się przejść po parku . Wzięłam z wieszaka bejsbolówkę . Gdy szłam ścieszkami , widziałam wszędzie zakochane pary . Szłam nawet nie wiedziałam gdzie . Doszłam na jakiś mostek . Usiadłam na nim i zaczęłam myśleć o mnie i o Zaynie . Dlaczego o nim .? Może dlatego że się w nim zakochałam . Tak kocham go już od dłuższego czasu , nie chce mu tego powiedzieć bo boję się o naszą przyjaźni . Nagle z myśli wyrwał mnie dźwięk SMSa . Wyciągnęłam z kieszeni mój telefon i odczytałam wiadomość .
GDZIE JESTEŚ .? MARTWIĘ SIĘ O CIEBIE . xoxo Zayn :*
Gdy odczytałam wiadomość od razu na moją twarz skradł się uśmiech . Żeby się Mulat nie martwił napisałam mu :
JESTEM W PARKU ZARAZ BĘDĘ W DOMU .xoxo Carola ;**
Napisałam mu i od razu kierowałam się do domu . Gdy wracałam nadal myślałam o nim . Gdy doszłam do domu zobaczyłam że Zayn stoi na balkonie i pali papierosa . Dobrze wiedział że tego nie lubię. Pomachałam mu i się uśmiechnęłam on zrobił to samo. Weszłam do domu . Miałam zamiar cicho i jak najszybciej się dostać do mojego pokoju, żeby chłopcy mnie nie zauważyli . Ale się mi to nie udało .
- A ty droga panno gdzieś była .? - spytał się Niall.
- Na spacerze . - odpowiedział i chciałam już iść ale Liam i Louis mi drogę zablokowali.
- A ty gdzie się wybierasz.? - spytał pasiasty .
- Do pokoju.!
- Puścimy cię jak nam powiesz poco byłaś na tym spacerze o tak późnej porze.? - powiedział Daddy .
- Coś przemyśleć , a teraz łaskawie zejdzie mi z drogi !- powiedział już trochę wkurwione.
- O zadziorna takie lubię - powiedział Harry i mi puścił oczko.
- Nawet nie myśl o tym . - powiedział i pobiegłam do mojego pokoju. Rzuciłam się na łóżko i zaczęłam płakać . Dlaczego .? Sama nie wiem . Może dlatego że mam zjebane życie . Ojciec mnie bił dzięki Zaynowi jeszcze żyje . Moja matka cały czas jest z nim chciałam żeby ze mną wyjechała ale nie mogła . Zakochałam się w Mulacie który nie odwzajemnia tego . Tak mi się wydaję. Nie mam przyjaciółki która by mnie wspierała. Oczywiście mam chłopaków ale oni nie są to samo co przyjaciółka. Wstałam poszłam do mojej łazienki i zaczęłam szperać w szafce i znalazłam żyletkę. Wzięłam ją do ręki i się gorzej rozpłakałam . Przejechałam po żyle i zaczeła się z tej rany wylewać krew. Chciałam jeszcze raz to zrobić ale ktoś mnie złapał za rękę w której trzymałam żyletkę . Odwróciłam się i zobaczyłam płaczącego Zayna .
- Nie rób tego proszę .
- Ale moje życie nie ma sensu . Miłość nie odwzajemniona , mam ojca pijaka i morderce , nie mam przyjaciółki z którą mogłabym chodzić na zakupy , wspierać się wzajemnie , rozmawiać o chłopakach itp.
- Ma nie mów tak. Skąd wiesz że cię ta osoba nie kocha.? ?Masz nas może ci przyjaciółki nie zastąpimy ale proszę cię nie rób tego . - powiedział i cię pocałował ,. Odwzajemniłaś pocałunek . W tedy poczułaś się kochana i że masz po co żyć. Oderwaliście się od siebie i Zayn spojrzał ci w oczy .
- Kocham cię i zależy mi na tobie.
- Ja ciebie też - powiedziałaś i dalej złączyliście się w pocałunek .
- Carolina obiecuj mi że już nigdy się nie potniesz .
- Obiecuje.
niedziela, 21 października 2012
Bohaterowie :D
Carolina Howard - 18 letnia dziewczyna pragnąca spełniać swoje marzenia . Jest zwariowana , kocha swoich przyjaciół i swoją mamę która cierpi przez ojca . Mieszka w domu One Direction . Jej najlepszym przyjacielem jest Zayn którego zna od małego . Przed bliskimi udaje twardą ale gdy jest sama to płacze i cierpi.
Zayn Malik - 19 letni 1/5 piosenkarzy zespołu One Direction . Badboy którego łatwo zranić . Po rozstaniu z Perrie nie mógł się pozbierać ale pomogła mu Carolina. Zawsze może liczyć na przyjaciół i na rodzinę.
Louis Tomlinson - 2/5 piosenkarz zespołu One Direction. Jest najbardziej
ze wszystkich zwariowany . Kocha swoich przyjaciół ale najbardziej Harrego. Ma hopla na punkcie marchewek .
Liam Payne - 3/5 piosenkarz One Direction. Jest odpowiedzialny i wrażliwy Czasem jest zwariowany. Boi się łyżek. Carolina jest dla niego jak siostra.
Niall Horan - 4/5 piosenkarz zespołu One Direction. Gra na gitarze, jest wrażliwy i a zarazem wesoły głodomorek. Ma hopla na punkcie jedzenia.
Harry Styles - 5/5 piosenkarz zespołu One Direction. Jest zawsze uśmiechnięty i jest wielkim flirciarzem .
Ma wielu przyjaciół ale najbardziej ze wszystkich ceni Louisa.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





